Dziś o systemowym odkładaniu spraw na później a nawet na wieczne nigdy. Po czym poznać, że to już nie krótkie zachwianie standardu pracy ale poważna dysfunkcja osobista? Jak sobie radzić ze zwalczaniem tego zjawiska? To wszystko inspirowane filozoficznym humorem doskonałego Kabaretu Mumio i ich komercyjnego obszaru działań w reklamie.

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Dziś, na świeżutkim, jak szczypiorek przykładzie o tym jak urokliwie działa prawo zamówień publicznych.
Skrót do artykułu da się ująć jednym słowem – KANAŁ!

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Wchodzisz do restauracji, bierzesz kartę dań a tam szaleństwo wyboru. Plus taki, ze nawet, jak źle wybierzesz to albo następnym razem weźmiesz coś innego albo zlekceważysz restaurację na przyszłość.
Z wyborem metodyki zarządzania projektem dla swojej organizacji jest inaczej. To decyzja strategiczna, której owoce będą widoczne po jakimś czasie a z błędnej decyzji trudno się potem wykręcić zmianą. Dzisiejszy wpis ma nieco pomóc mniej zorientowanym nabrać szerszego spojrzenia.

Czytaj więcej...

Tagi: , , , ,

podaj dalej post:

Napisali o nas w Angorze. Taki jest efekt trafienia z tematem w oś zainteresowania dziennikarzy :)

Czytaj więcej...

Tym razem pobawię się w historyka ale skoncentruję się na historii najnowszej. Żeby nikt nie miał pretensji, że mówię o projektach z czasów kiedy nie było komputerów i nikt nie wiedział, że istnieje ścieżka krytyczna A Bill Gates nie tylko nie wiedział, że jego firma będzie sprzedawać MS Project, ale że w ogóle będzie miał jakąś firmę.
Od jeziora na Antarktydzie poprzez projekty branży militarnej aż po inwestycje budowlane. Historia spartolonych projektów z kraju i ze świata. Ku przestrodze!

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Egzamin IPMA D – nowości z placu boju

Pozmieniało się w wymaganiach egzaminacyjnych IPMA w Polsce. W końcu znamy ujednolicone wymagania i zakres testu. O tym, jak to wygląda jest dzisiejszy wpis.

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Spokojnie, ja nie o sobie. Ani też o tym blogu. Tutaj nic się nie stało. Swoją drogą nie stało się za wiele od 12 grudnia, czyli od czasu mojego ostatniego wpisu. Kilka komentarzy i teraz cisza, jak na stypie. Ale obiecuję się poprawić. Dosyć tej – uwaga, trudne słowo – prokrastynacji :)

Natchnięty ostatnimi wydarzeniami związanymi z ustawą refundacyjną, czy A.C.T.A. napisałem o tym, jak przewidzieć opór, jak nim zarządzać zawczasu a nie biegać z gaśnicą i gasić pożar.

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Słowo się rzekło!

Wrocław. Z okna hotelu widok na urocze, odrestaurowane (swoją drogą – co za project management!) kamieniczki starego miasta. Za rogiem pędzące samochody po “obwodnicy” Starego Rynku. A w oddali Sky Tower.

W tak pięknych okolicznościach przyrody. I tego… i niepowtarzalnych … można tylko pisać o rzeczach wzniosłych. Ale co ja poradzę, że nie umiem! Pozostaje zatem trzymać się tematu bloga. O czym to miało być? Aha! O zarządzaniu projektami. Chyba obiecałem, że wiedzą się tu będziemy dzielić. Stąd dziś krótki wpis. Jednych to zmartwi (jakoś to zrekompensuję w przyszłości) a innych pewnie ucieszy :)

Uzupełniłem jedną z zakładek naszego bloga – “Słownik PM”. Znajdziesz tam kilka przydatnych definicji systematyki związanej z metodyką zarządzania projektem. To dopiero początek, ale obiecuję, że będę to uzupełniał.

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

O organizacji największego polskiego programu, prowadzonego w pełnej kulturze zarządzania projektami. I o moim naiwnym, nieco dziecięcy zachwycie nad tym wydarzeniem. A najlepsze jest to, że w ogóle nie jestem kibicem piłki nożnej :)

Czytaj więcej...

podaj dalej post:

Cudze chwalicie, swego nie znacie

List Michała Hałasa do polskich PM-ów.
O marzeniu, które się ziściło i wizji kolejnego ambitnego celu w krzewieniu profesjonalnego project management.

Czytaj więcej...

podaj dalej post: